Kamil Batko

  • Od dobrych kilku lat mam poczucie, że marnuję swoje życie. Mam świadomość że stać mnie na coś więcej niż praca fizyczna. Czuję potrzebę głębi i znaczenia. Latając z ciężarami po magazynach pragnąłem się stamtąd wydostać. Jeżdżąc długie godziny vanem czy samochodem marzyłem o zmianie. Nie mogę więc powiedzieć, że jedynie nie chciało mi się pracować…

  • Kiedy człowiek nie widzi sensu, wpada w stan zwany pustką egzystencjalną. Objawia się ona nudą, marazmem, ucieczką w używki lub bezmyślnym zabijaniem czasu (np. scrolling, telefon). Z tej perspektywy prokrastynacja nie jest ucieczką przed pracą czy pasją, ale ucieczką przed odpowiedzialnością za własny sens. Sens się generuje poprzez odpowiedź na pytania, jakie stawia przed nami…

  • Każdy kto pisze ma coś do powiedzenia. Każdy nosi jakieś historie, doświadczenia, pomysły, refleksje i porażki..Wszystko co stanowi o byciu Tobą jest tekstem, który możesz wystukać czy zapisać. Chodzi o autentyczność która sama przychodzi. Bo nie wyobrażam sobie pisania bez duszy. Można próbować grać kogoś innego, tylko po co? Przecież pisanie to doskonała forma autoterapii,…

  • Trzeba pracować długo i koniecznie ciężko fizycznie żeby zarobić – to chyba najgłośniejsze zdanie w mojej głowie dotyczące pracy. Nigdy nie studiowałem, ani nie zdawałem żadnego egzaminu zawodowego. W sensie edukacji, jestem nikim. Skończyłem liceum ogólnokształcące i zdałem maturę, to tyle w kwestii trzynastu lat chodzenia do szkoły.. Czy to jest powód, dla którego mam…

  • Przyplątała mi się trzy dni temu kontuzja kolana. Teraz siedzę udupiony w domu i nie zarabiam. Przeciążyłem je zapewne noszeniem ciężkich siatek z zakupami klientów Czas na romantyczny fragment: Dotarło do mnie w trakcie śniadania z córką i żoną, że dostałem właśnie od losu próbkę życia, jakie chcę docelowo prowadzić. Wczoraj i przedwczoraj wyjechałem z domu…

  • Robiłem wszystko dokładnie na odwrót. Od szukania na siebie pomysłu, wolałem wykonywać byle jaką pracę fizyczną, tylko po to żeby zarobek rozwalić na alkohol i fajki, no i odrobinę ziółka. No i na całą resztę nikomu niepotrzebnych spraw i rzeczy. Przecież żyje się tylko raz, a jutro nie wiadomo czy w ogóle nadejdzie. Pięknie zmarnowane lata…

  • Co jestem w stanie znieść żeby dopiąć swego? Z czym chętnie się zmagać, czego gotowy się nauczyć i jakich poświęceń dokonywać? Póki co moje piękne idee są puste, bo niewypełnione koniecznym wysiłkiem. Marzy mi się życie po swojemu, ale nie robię tego czego takie realia wymagają. Przede wszystkim konsekwentnego działania bez głaskania się po głowie.…

  • Nie jestem wierzącym, ale wiem, że istnieje coś większego od nas ludzi. Nie potrzebuję do tego religii, która wprowadzi do mojego toku myślenia paradygmat. To ograniczające stosować się jedynie do systemu wymyślonego przez ludzi. Te wszystkie praktyki, które mają nas zbliżać do źródła życia wcale mnie nie pociągają. Nie budzą we mnie emocji, ekscytacji, czy…

  • Usztywniam się za każdym razem, gdy myślę o mojej pasji jako o sposobie zarabiania. Chcę zmienić sposób w jaki się utrzymuję, ale nie kosztem zatracenia się w zbędnym perfekcjonizmie. Wiem, że wtedy moje teksty już nie mają tego blasku autentyczności. Tracą ducha spontaniczności i zwykłej potrzeby bycia po prostu sobą w danym momencie. Przez to…

  • Złapałem bakcyla na temat pracy wykonanej przez Carla Junga. Z jego powodu zainteresowałem się własną osobowością, sensem życia i samorealizacją. Musiałem zacząć szukać odpowiedzi, bo stawiałem sobie kolejne pytania o naturę życia. Nigdy wcześniej nie miałem spójnej teorii na temat tego, po co żyję i jaki jest cel. W sumie do dzisiaj nie mam, ale…