Kamil Batko

  • Autentyczność i odpowiedzialność za własne życie Każdy powinien tworzyć życie na własnych zasadach, autentycznie. To indywidualny i jedyny właściwy projekt. To zbyt naiwne liczyć, że ktoś potrafi zrobić to za ciebie. Mijam codziennie na ulicy ludzi którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić. Wydaje mi się, że część z nich czuje się pokrzywdzona przez los.…

  • Jak wypracować balans i równowagę w życiu? Mam pracę, rodzinę i pisanie. To wcale nie tak wiele składowych, a mimo to czasem ciężko w ciągu dnia znaleźć czas na wszystko. Kiedy praca pochłania zbyt wiele energii, a nie można z niej zrezygnować, co wtedy? Jak skomponować wszystko na czym mi zależy? Szukam optymalnej ścieżki, bo…

  • Może nie chodzi o to żeby spełniać jedynie swój potencjał? Może ten potencjał ma być darem dzielonym z innymi? W sumie na to wygląda, skoro żyjemy między innymi. Cóż bardziej wartościowego mogłoby być niż dawanie siebie w najlepszej formie? Autentycznego i robiącego coś z pasji? Jaką wartość ma życie? Wykluczyłem przyziemne dążenia, musi chodzić o…

  • Czy intelekt próbuje ogarnąć o co w tym wszystkim tu na świecie chodzi? Czy jest w tych treściach coś, co reprezentuje uniwersalną, absolutną prawdę? Pewne pytania nie potrafią mi wyparować z głowy. Wcale nie jest dla mnie takie jasne na przykład czym jest sens życia. Mam swoje wyobrażenie, próbuję iść w tym kierunku, ale czy…

  • Zacząłem brać odpowiedzialność za własne życie, wybory i działania. Rzuciłem nałogi, które przeszkadzały w jasnym myśleniu. Przyszedł czas na zajęcie się kwestią pracy. Nie potrafię się pogodzić z pracą na etacie. Taki już jestem, mam zbyt dużą potrzebę bycia niezależnym. Poza tym zawsze miałem problem z poczuciem bycia kontrolowanym, ograniczanym oraz brakiem poważnego traktowania. Nie…

  • Pytanie, na które odpowiedzi nie mógłbym pominąć. Pomyślałem sobie właśnie, że nieważne czy cokolwiek nim osiągnę w zewnętrznym świecie. To nie jest istotne, czy moje pisanie kiedykolwiek się zmonetyzuje. Nie mogę czuć zawodu, jeśli pozostanie tak jak teraz. Bo teraz pokazuje, że nie piszę dla zysku. To coś znacznie bardziej wartościowego niż pieniądze. Mam okazję…

  • Miałem wczoraj o dziewiątej rano zamówienie ze sklepu. Dwie butelki czystej. Bez większego zastanowienia odebrałem i ruszyłem pod wskazany adres. Po drodze zaczęła się rozkmina. Czy znowu spotkam ledwo stojącą na nogach kobietę, jak kilka tygodni temu? Tamtej powiedziałem wtedy, że nie wygląda dzisiaj za dobrze, więc niestety nie zostawię jej czterech butelek wina. Odwiozłem…

  • Ciekawe zjawisko, czym tak na prawdę jest? Jestem drugi, pełny dzień w domu, po odstawieniu wczoraj auta do mechanika. Mało tego, nie wiem kiedy będę miał go z powrotem. Bez niego nie zarabiam, bo nie robię Uber Eats. Ale nie o tym. Chodzi o sam fakt, że mam teraz czas na wszystko. Więc ode mnie…

  • Przejeżdżałem koło galerii handlowej żeby zaparkować nieopodal. Moją uwagę zwróciła grupka pijaków przy betonowym murku. Dwoje z nich kłóciło się i wyzywało na chodniku. Kobieta skakała wokół faceta jak wściekły pies, cisnąc kolejne wyzwiska. Nie był jej dłużny, a kolejnych dwóch „kompanów” przypatrywało się ze wspomnianego murku. Był jeszcze jeden na rowerze, pomiędzy agresywną dwójką.…

  • Wyzwanie, które podejmuję każdego dnia, żeby to, do czego zmierzam, mogło ujrzeć światło dzienne. Z jednej strony pragnę natychmiastowego efektu, żeby poczuć, że to, co robię, ma jakąś wartość. Wtedy przychodzi twarde zderzenie z rzeczywistością. To nie działa tak życzeniowo. Z tym też trzeba się pogodzić i kontynuować. To proste, ale cholernie trudne w praktyce.…