Każdy kto pisze ma coś do powiedzenia. Każdy nosi jakieś historie, doświadczenia, pomysły, refleksje i porażki..Wszystko co stanowi o byciu Tobą jest tekstem, który możesz wystukać czy zapisać. Chodzi o autentyczność która sama przychodzi. Bo nie wyobrażam sobie pisania bez duszy. Można próbować grać kogoś innego, tylko po co? Przecież pisanie to doskonała forma autoterapii, samoekspresji i narzędzie rozwoju.
Pisanie to więcej niż tylko słowa. Nie jest bezmyślnym tworzeniem znaków, których znaczenia nie rozumiemy. Choć być może tak jak ja- w trakcie pisania nie do końca wiesz co z tego wyjdzie na końcu? Tu leży piękno tej czynności. Jest totalną syntezą naszych wewnętrznych szlaków. Wszystkich połączeń i skojarzeń. Każdego znaczenia jakiego nadawaliśmy rzeczom, ludziom, wydarzeniom, emocjom i samym sobie. Nie bez powodu więc tak bardzo lubię pisać.
Nie znam też osobiście lepszej metody poznawania samego siebie. Dlatego tak bardzo męczy mnie brak zapisania chociażby kilku linijek w ciągu dnia. Mam poczucie utraconej bezpowrotnie szansy bycia sobą. A czas upływa i okazji będzie coraz mniej. To ważne, mimo że to jedynie część zapisanej przestrzeni. Fizycznej bądź cyfrowej.
Tworzenie, kim ty jesteś? Nie do końca rozumiem własny proces twórczy, ale z każdą praktyką wiem chyba coraz lepiej. Dzięki temu styl się klaryfikuje. Wyłania się coraz pełniejszy i bardziej precyzyjny obraz wnętrza człowieka. Kim jestem? – głosem, który musi wybrzmieć. Głosem, który łączy się z innymi. Bo wierzę, że jesteśmy wszyscy połączeni..
A Ty, dlaczego piszesz?


Dodaj komentarz